Zanim przejdę do dzisiejszych ślubnych bliźniaczek
to pragnę podziękować Wam za budujące komentarze pod ostatnim postem...
Przyznam szczerze, że kartka ta powstawała w bólach,
wena gdzieś uciekła i choć z reguły nie robię poprawek
na kartkach to tu było ich sporo...
Ale cieszę się, że ostateczny efekt spodobał Wam się :)
A dziś ślubne bliźniaczki, bardzo podobne,
różniące się niewielkimi szczegółami
- jak przystało na bliźniaczki ;)
Obie sielskie, słodkie i romantyczne na bazie papieru
z Magicznej Kartki
kartkę pokryłam warstwą delikatnego tiulu,
do tego koronka z dziurkacza MS, róże na tiulu, taśma washi
i piękna tekturka z Wycinanki, którą pokryłam
cieniutką warstwą farby akrylowej i obsypałam sypkim brokatem
moja linia to czwarta pionowa
różowy-kropki-koronka-szary-farba
i druga do pary - bliźniaczka :)
nieco skromniejsza - nie ma tiulu, tekturkę z Wycinanki
zastąpiłam badzikiem - sercem
Znajdziecie tu jeszcze kilka różniących szczególików ;)
Pięknego dnia, słoneczko powoli wychodzi :)